Lokalny Portal Informacyjny

redakcja@naszeslubice.pl +48 502 530 997

Jest odpowiedź organizatorów na zawiadomienie do prokuratury w sprawie "tęczowej" Matki Boskiej

Środa 9 września 2020 1 komentarz

"Muszę się odnieść do sytuacji, ponieważ moje zdjęcie homofobusa krąży gdzieś po mediach społecznościowych" - pisze na swoim profilu fejsbukowym Kacper Kubiak - wiceprezes Instytutu Równości z Zielonej Góry, współorganizator słubickiego marszu.
"Przed Marszem napisała do mnie osoba z Niemiec czy może wnieść sztandar Matki Bożej na marsz, ponieważ nie wie, jaka jest u nas sytuacja i czy czymś ryzykuje. Powiedziałem, że będzie dym jak zwykle, ale nie mam prawa mu zabraniać niczego jako organizator, bo wyznaję standardy, że jeżeli nikogo nie obrażasz to wszystko jest w porządku. No właśnie obraza i zniewaga to bardzo śliska sprawa. 

Nie obchodzi mnie, że ktoś wyznaczył sobie niski poziom otwartości na inne wyznania i ja muszę akurat się do tego dopasować. Ktoś ma tyczkę na wysokości kolan a wielu ludzi nabija sobie przez to siniaki nie spodziewając się jej w takim położeniu. Ja swoją umiejscowiłem nad głową i tam ją wypatrywałem. Wpasowanie się w standardy Kościoła Rzymskokatolickiego to jak znalezienie jednej konkretnej nitki w swetrze. Ta jedna nitka to właśnie ten wąski pogląd, który próbuje mieć wpływ na to, jak cały sweter będzie wyglądał. Taki jest narzucany całej społeczności. No i jeszcze jest tak, że nie dopuszcza żadnych innych i mianuje się nieomylnym. Brzmi znajomo? 
To istna Forteca Mesada, jeżeli chodzi o poglądy. Na Świecie odłamów chrześcijaństwa jest około 40 tyś. a Polsce musiał się trafić ten najbardziej konserwatywny. Już nawet sam Watykan chętnie kopną by polski episkopat w dupę, ale wizerunkowo wywołałby wojnę. 

Religia jest ważna, bo czyści duszę, jeżeli ktoś ma taką potrzebę i umie to zrobić odpowiednio. Religią jest dla mnie przytulanie drzew, dotykanie wodorostów gołą stopą, drapanie po plecach w tym konkretnym niedostępnym miejscu, wystawianie twarzy w stronę słońca, kopanie liści czy liczenie kafelków w poczekalni. 
Religią jest intensywne myślenie na jakiś temat, ale jest nią także, kiedy nie myślimy o niczym konkretnym. 
Dla mnie to rozmowa z samym sobą i zbyt rzadko się na to decydujemy bo może dlatego, że jest najtrudniejsze?

Jeżeli ktoś chce się modlić do plamy na chodniku, bo coś mu to przypomina to twoje prawo, ale nie każ mi robić tego samego. Uszanuję to miejsce, jeżeli jest dla ciebie ważne, ale nie będę ubierał się w garnitur przechodząc obok. Jest różnica pomiędzy zdaniem „nie mogę tego robić, bo moja religia mi zabrania” a „nie możesz tego robić, bo moja religia ci zabrania".

W sobotę przed marszem modliłem się w meczecie. Po swojemu tak jak potrafiłem. Byłem jedynym białym i jedynym kolorowo ubranym człowiekiem. Nikt nie zwrócił na mnie uwagi i czułem się tam bezpieczniej niż gdziekolwiek. Meczety to w ogóle bardzo przyjazne i ciepłe miejsca. Będąc tam na twarzy miałem wręcz napisane że nie jestem stąd. Nie spotkałem się z żadnym dziwnym oceniającym moją osobę spojrzeniem. Ja nie potrzebuję religii jako instytucji, budynku czy grupy ludzi, ale uspakaja mnie modlitwa innych osób. 

Wracając do owej profanacji obrazu, który przewinął się przez wszystkie prawicowe media. Jasne biorę to na siebie, ale niech, tylko któryś spróbuje mi wmówić, że coś sprofanowałem to wyciągnę całą listę co dla mnie jest profanacją. To nawet nie jest hipokryzja, ale kompletna niekonsekwencja. 
Mnie nie odpowiadają naklejki z rybą na ubłoconym zderzaku, etui na telefon z Chrystusem, które trzymamy kieszeni na dupie, różaniec na lusterku w aucie czy zwykłe gadanie na mszy w tylnej ławce. 
Po tej stronie przykładów jest znacznie więcej. Weszliśmy jako naród w jakąś wąską szczelinę, zrobiło się ciemno i nie umiemy już znaleźć drogi powrotnej, bo mamy wrażenie, że będzie jeszcze gorzej. Więc tak siedzimy i nie posuwamy się do przodu. Tkwimy w przekonaniu, że będzie dobrze jak nic nie zrobimy. Niektórzy tak przechodzą przez całe swoje życie. Tak jest bezpieczniej. Mnie osobiście konformizm przeraża strasznie.

Nie wiemy też jakim gościem był Jezus i nie wiemy o nim zbyt dużo. Każdy postrzega go inaczej. Ja go widzę jako spoko gościa, który miał super gadkę był innowatorem i miał odpowiedź na każde pytanie. Każda informacja, która by wyszła na Świat zrewolucjonizowała by nasz światopogląd. Lubił ananasy? Czy jak dużo chodził to marudził że go nogi bolą? Czy jedząc zupę lubił jak mu zostawała na wąsie czy wręcz tego nienawidził? Miał ulubiony kolor? Jak rozplątał mu się sandał to natychmiast go zawiązywał czy szedł kawałek jeszcze? idąc kopał kamienie? 
Każda informacja rozwaliłaby system. Może był gejem? A może byli mu obojętni, ale lubił dowcipy o nich? Nie wiemy tego więc nie mamy prawa używać go jako broni. Nie mamy prawa szczuć człowiekiem, który umarł za nasze grzechy a na koszulce napisane miał „miłujcie się”.

Jeżeli dalej będziemy tacy roszczeniowi to znamy z historii to że zwykle prowadziło to do wojen. Wojny w imię Boga, na którego nie mamy dowodu, że istnieje! 
Wiara to bardzo silna rzecz. Wiara uskrzydla i pozwala niektórym funkcjonować nawet czasem całkiem nieźle. Pięknie, ale wiara nie jest twoim paliwem by móc się poruszyć jest liną którą możesz się złapać a to ogromna różnica.

Religia tak jak alkohol powinna być dostępna od 18 lat bez jakiegokolwiek dostępu do niej wcześniej. Może to czas, po którym moglibyśmy trzeźwo ocenić sytuację czy to się po prostu wszystko trzyma kupy, czy nie?

„Chciwość zatruła ludzkie dusze, zabarykadowała świat nienawiścią, doprowadziła nas do nieszczęścia i rozlewu krwi. 
Rozwinęliśmy prędkość, ale zamknęliśmy się. 
Maszyny, które dają dostatek, pozostawiły nas w niedostatku. 
Nasza wiedza uczyniła nas cynicznymi. 
Nasz spryt, twardy i niemiły. 
Za dużo myślimy i czujemy za mało. 
Bardziej niż maszyn potrzebujemy ludzkości. 
Bardziej niż sprytu, potrzebujemy dobroci i łagodności. 
Bez tych cech życie będzie gwałtowne i wszystko zostanie utracone...” - Charlie Chaplin, „Dyktator”


A co Ty o tym myślisz?

* Twój adres nie będzie nigdzie wyświetlany

anuluj odpowiadanie
Niedziela 14 sierpnia 2022 6:22:47
  • imieniny obchodzą:

    Alfred, Maksymilian, Euzebiusz

Ostatnie komentarze
facebook

wykonanie: gardziejewski.pl

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką dotyczącą cookies. Zamknij