Strajk Kobiet, #tojestwojna - przemarsz ulicami w Słubicach
Wtorek 27 października 2020 2 komentarze
Słubiczanie pytają: Gdzie jest burmistrz?
“Widzimy się dzisiaj 26/10/2020 o godzinie 17:00 na Placu Bohaterów w Słubicach! Marsz protestacyjny przejdzie ulicami Słubic w kierunku Kościoła NMP Królowej Polski przy ulicy 1. Maja 31 w Słubicach. Weźcie ze sobą parasolki i transparenty" - apelowała na forach społecznościowych Wiktoria Górkiewicz - organizatorka słubickiej manifestacji.
Manifestacja rozpoczęła się przemówieniem organizatorów i przypomnieniem o przestrzeganiu zasad sanitarnych w związku z pandemią koronawirusa. Wiktoria Górkiewicz odczytała przemówienie, w którym wyjaśniała, po co i dlaczego zebrani znaleźli się właśnie w tej chwili na placu Bohaterów: "Spotkaliśmy się tutaj w ramach pokojowego protestu i przemarszu ulicami Słubic oraz w ramach solidarności z #piekłokobiet, który stworzył nasz obecny rząd oraz trybunał "- mówiła W. Górkiewicz.
“To symboliczne przejście ulicami naszego miasta niech będzie oznaką naszego wkurwienia i początku wojny kobiet” - dodała W.Górkiewicz otrzymując gromkie brawa zebranych. Chwilę po 17:00 zebrani na placu Bohaterów w asyście policji wyruszyli, głównymi ulicami Słubic. Trasa biegła od placu Bohaterów, placem Wolności, Aleją Młodzieży Polskiej, 1 Maja - pod parafię pw. Najświętszej Maryi Królowej Polski w Słubicach. Pod kościołem odbyły się jeszcze dodatkowe skandowania haseł, po czym jeden z organizatorów zakończył marsz.
“Ilość osób przerosła nasze oczekiwania. Wszystko odbyło się pokojowo bez incydentów. W środę znowu stajemy w obronie Praw Kobiet” - mówił naszej redakcji zaraz po zakończeniu marszu Bartosz Fiłonowicz, współorganizator.
Słubiczanie: Gdzie jest burmistrz?
"W moim przekonaniu wszyscy, którym na sercu leży dobro kobiet, powinni je aktywnie wspierać. Szczególnie ważne z punktu widzenia zdesperowanych protestujących, jest to, żeby u ich boku stały lokalne autorytety, do który z pewnością możemy zaliczyć burmistrza. Nie przemawiają do mnie tłumaczenia, że „słownictwo nie takie”, że „forma nieodpowiednia”, że niekulturalnie… Kulturalnie już było! Dla mnie to chowanie głowy w piasek, burmistrz chciałby mieć ciastko i zjeść ciastko. Robi wszystko, żeby nikomu nie podpaść. Z jednej strony niby wspiera kobiety, ale w marszu nie uczestniczy, czym puszcza oczko do prawej strony i zdaje się mówić: „widzicie, nie ma mnie tam, jestem po waszej narodowej stronie”. Cztery lata temu, podczas czarnego protestu, też go nie było. Wówczas było kulturalnie, bez wulgaryzmów, jedynie pokojowa pikieta w parku przy pl. Przyjaźni. Jestem przekonany, że to nie pandemia i nie forma protestów odstraszają pana burmistrza, a jego światopogląd i preferencje polityczne" - odpowiada Mariusz Dubacki, przedsiębiorca.
Internet bezlitosny dla Mariusza Olejniczaka
“Był czarny protest - bez burmistrza, pikiety w obronie wolnych sądów - bez burmistrza, protesty na moście granicznym w obronie pracowników transgranicznych - bez burmistrza, marsz równości - bez burmistrza, znicze na placu Bohaterów w ramach solidarności z kobietami - bez burmistrza, marsz ulicami Słubic - bez burmistrza” -gdzie jest burmsitrz? pytaja internauci.
Na swoim profilu burmistrz napisał, że wspiera kobiety jednocześnie dodając, że manifestowanie to nie jest dobry pomysł: “Organizatorki dzisiejszego marszu zapytały mnie, czy wezmę w nim udział. Nie wezmę, choć podobnie jak Wy, uważam, że prawo wyboru powinno być prawem każdej kobiety! Nie mam co do tego żadnych wątpliwości! Mam jednak wątpliwości, czy forma, jaką przybierają dziś marsze protestacyjne jest słuszna. Bo nienawiść zawsze rodzi nienawiść, a agresja – agresję. Oburza mnie zarówno język nienawiści, jaki pojawia się w publicznych wypowiedziach na temat uczestników protestów, jak i malowanie wulgarnych haseł na kościołach czy innych budynkach. Według mnie to nie jest dobra droga. Ale jednocześnie rozpętać taką wojnę dziś, gdy zmagamy się z pandemią i wokół nas choruje coraz więcej osób jest, w mojej ocenie niedopuszczalne.”
“Ostatnie Pana zdanie to strzał w dziesiątkę - na to właśnie liczył PiS, że strach przed zarażeniem koronawirusem zatrzyma Polki w domu i będą nam mogli nadal grzebać pod sukienkami” - pisze pani Olga.
“Panie burmistrzu w Krakowie nawet policja dołączyła do protestu nikt tu nie mówi o agresji tylko o pokojowym marszu od kiedy marsze w Słubicach są agresywne? - napisała pani Adżelika.
“Niech się Pan zacznie pakować ze stanowiska”- dodaje Pan Tomasz.
Pani Tatiana skomentowała post burmistrza: "Jak zwykle zachowawczy. Gdyby jego córka była w kłopocie... Ale nie jest." Na co burmistrz Olejniczak odpowiedział: "wyraźnie napisałem "uważam, że prawo wyboru powinno być prawem każdej kobiety! Nie mam co do tego żadnych wątpliwości!". Pani Tatiana: To jest tylko deklaracja bez poparcia czynem. Prawo odbierające kobietom możliwość wyboru jest faktem. Poglądy i postawy to dwie różne rzeczy. Niestety, burmistrz do czasu publikacji materiału nie odpowiedział pani Tatianie.
Były także słowa wsparcia dla burmistrza: "Mądre słowa, aż dobrze Pana posłuchać" - pisali internauci.
Organizatorzy zapowiadają kolejny marsz na środę.
Czy burmistrz Olejniczak pojawi się na proteście? Zobaczymy….









A co Ty o tym myślisz?