Pomimo oficjalnego odwołania przez organizatorów w Słubicach odbył się protest w obronie demokracji
Piątek 21 lipca 2017 brak komentarzy

Planowany na czwartkowy wieczór protest przeciwko polityce PiS i sytuacji w kraju, związanej z głosowanymi przez PiS uchwałami (o Krajowej Radzie Sądowniczej i Sądzie Najwyższym) popsuła pogoda. Na kilkanaście minut przed rozpoczęciem protestu na oficjalnym profilu wydarzenia organizator (Bernard Łysiak - partia Razem) odwołał spotkanie przeciwników polityki PiS i nie określił terminu ponownego spotkania. Zarówno informacja o odwołaniu jak i pogoda nie zraziła mieszkańców Słubic (oraz okolicznych miejscowości) aby o godzinie 19:00 pojawić się przed budynkiem Sądu Rejonowego w Słubicach. Na proteście w strugach deszczu można było zobaczyć m.in. starostę powiatu słubickiego - Marcina Jabłońskiego (PO), wicestarostę Leopolda Owsiaka (PSL), Amelię Szołtun - Stowarzyszenie Wspólnie dla Samorządu, Natalię Żwirek - Organizatorkę Słubickiego Protestu Kobiet, Aleksandrę Kołek - Prezesa Fundacji Grupy “Pomagamy”, Roberta Włodka - szefa struktur powiatowych SLD, Bernarda Łysiaka z partii Razem czy Beatę Bielecką - rzecznika prasowego słubickiego magistratu. Licznie zgromadzili się także mieszkańcy Słubic wraz z mieszkańcami okolicznych miejscowości (Cybinka). Happening polityczny szeroko rozumianej opozycji miał charakter swobodnych wypowiedzi i każdy z przybyłych na protest uczestników mógł zabrać głos i wypowiedzieć się w kwestiach dla niego istotnych - dlaczego tu jest i przeciw czemu i komu protestuje. Protestujący mieli ze sobą transparenty z antyrządowymi i antyPiSowskimi hasłami: “Kaczyzm-Faszyzm”, czy “Nie ma czasu na wakacje trzeba bronić demokracji”.

W liście wystosowanym do mieszkańców Słubic, zapraszającym do udziału w proteście, organizatorzy napisali: “Fundamentalną zasadą demokracji jest trójpodział władzy. Według nas proponowane przez PiS zmiany są niezgodne z Konstytucją RP, naruszają demokratyczne wartości i skutkować będą zmianą ustroju Polski, w którym pełnia władzy skupiona będzie w rękach jednej partii, de facto jednego człowieka. Taka sytuacja nie ma nic wspólnego z zasadami demokratycznego państwa prawa.
Szczególne oburzenie budzi tryb pracy nad zmianami w sądownictwie. Tak fundamentalne przepisy nie mogą być uchwalane ekspresowo, bez konsultacji społecznych, bez uwzględnienia opinii konstytucjonalistów i bez poparcia społecznego. Wygrane wybory parlamentarne przez PiS nie dają tej partii mandatu do wprowadzania zmian ustrojowych w Polsce. Te wymagają akceptacji ogółu Polaków, choćby w formie referendum ustrojowego”.

Już wiemy, że protest odbędzie się ponownie w poniedziałkowy wieczór (24 lipca - godz. 19:00) w tym samym miejscu - przed Sądem Rejonowym w Słubicach. Zapraszamy do galerii z protestu (foto: Daniel Krawczyk)






















A co Ty o tym myślisz?