Kibicowska wyprawa w Słubicach
Wtorek 21 sierpnia 2018 brak komentarzy

18 sierpnia kibice Polonii Słubice skupieni wokół FZZG (Fanatycy Znad Zachodniej Granicy) spotkali się na stadionie w Słubicach z Robertem Ćwiklińskim z @kibicowska_wyprawa. Robert, to mega pozytywny kibic, który rowerem przemierza całą Polskę od klubu do klubu i zbiera fundusze na na remont Domu Dziecka w Szklarskiej Porębie. Do pokonania ma 5000 km. To już jego kolejna Kibicowskia wyprawa podczas której zbiera środki na remont Domu Dziecka w Szklarskiej Porębie. (w tamtym roku Robert odwiedził słubice spływając kajakiem pod Odrze)
Teraz wyruszył w trasę dookoła Polski, starym rowerem. Takim, jakim jeździł każdy z nas, kiedy tylko rodzice nam na to pozwolili. Słubice to 49 dzień jego wyprawy!
“Dom Dziecka w Szklarskiej Porębie to fantastyczne miejsce, ale przede wszystkim to fantastyczne dzieciaki i kadra, która chciałaby pomagać dzieciakom - by im pomagać niezbędny jest remont placówki” - mówi Robert. "W tym roku jesteśMY w stanie im pomóc. Po raz kolejny Kibicowska wyprawa wzywa całą kibicowską brać do pomocy najmłodszym. Bo to potrafimy robić najlepiej!"- dodaje.
Robert zjawił się w Słubicach ok. 13:00, gdzie dzięki uprzejmości kibiców Polonii mógł się spokojnie ulokować na jednym z kibicowskich mieszkań, obmyć, przespać i zjeść ciepły posiłek, później Robert udał się na stadion w Słubicach gdzie Polonii Słubice rozgrywała mecz z Koroną Kożuchów.

Zapraszamy na relacje Roberta:
Słubice, tym razem nie kajakiem. :)
Wchodzimy w ostatnią fazę wyprawy. Dzień nr 49 oznaczał dla mnie Słubice. I ta podróż minęła pięknie za sprawą Ultras Stilon, którzy zabrali mi przyczepkę do samych Słubic. Dzięki temu jechało mi się naprawdę lekko i dzisiejsze kilometry leciały naprawdę przyjemnie. :)
Dzieki!
W Świerkocinie jem sobie śniadanie na moście na Warcie. Śniadanie w takim miejscu smakuje inaczej. Droga do Słubic jest dla mnie wyjątkowa. Nie ma na niej prawie ruchu, asfalt jest równy jak stół, w końcu mogę puścić kierownicę i jechać wyprostowany. Cóż za ulga dla moich pleców! :)
Do Słubic dojeżdżam po 13. Wpadam na mieszkanie kolegi, które na ten wieczór jest do mojej dyspozycji. Mam 1.5 godziny luzu, wykorzystuję je na sen. :)
Po 15 wpadają chłopaki i lecimy na jedzenie. Spontanicznie chłopaki organizują bramę dla jednego koleżki, to i mnie do jej organizacji zaprosili. Fajny widok. Świetne uczucie.
Później lecimy na mecz, tam poznaję resztę ekipy, wieszamy flagi i cały mecz rozmawiamy i o piłce i lokalnych sportowych akcjach.
Polonia grając prawie cały mecz w osłabieniu remisuje 1:1, a naprawdę mogli wygrać to spotkanie. :)
Po meczu niestety żegnam się z częścią ekipy, z drugą zaś lecimy do Frankfurtu nad Odrą i lecimy na stadion FCV Frankfurt. Mega old-school. Ławeczki drewniane. Po koronie możesz obejść cały stadion. Ma klimat...
Śliwa, Kijak dzięki Polonia Słubice - Fanatycy Znad Zachodniej Granicy dzięki !
Lecę spać. Ahoy!
Przypominamy o trwającej zbiórce na rzecz Domu Dziecka w Szklarskiej Porębie:
www.siepomaga.pl/kibicowskawyprawa6
#idziemynarekord
Instagram: kibicowska_wyprawa
Twitter: kibicwyprawa
Snapchat: kibicwyprawa
#Kibicowskawyprawa
Statystyki na 18.08.2018 21:00
33 898,33 zł - łączna zebrana kwota.
5 854 zł - dotychczasowe aukcje.
28 044,33 zł - zbiórka.
28 tysięcy od 20 000 ludzi, to dużo?







A co Ty o tym myślisz?