Jeść czy nie jeść w kinie - wyraź swoje zdanie
Środa 18 lipca 2018 brak komentarzy
Od dłuższego już czasu docierały do nas sygnały związane z nieco przyziemnym tematem ale jak potwierdziły zgłoszenia i uwagi - bardzo ważnym dla naszych mieszkańców - “jeść czy nie jeść w kinie” - temat związany ze spożywaniem różnego rodzaju przekąsek w naszym słubickim kinie.
Na naszej stronie fejsbukowej uruchomiliśmy specjalna sondę, (link do ankiety TUTAJ) w której każdy z was może wyrazić swoje zdanie - czy jest za wprowadzeniem zakazu czy jest przeciwko wprowadzeniu zakazu spożywania różnego rodzaju przekąsek w słubickim kinie.
Zdania są podzielone, internauci piszą:
“….I tu bym zakończył gdyby nie pewna sytuacja, która uświadomiła mi ogrom problemu oddziaływania jednostki na ogół lub kolokwialnie mówiąc– na cierpienia tego ogółu. Chodzi o to, że dobrze, że jest kino, bo gdyby go nie było, to część (dzięki bogu ta mniejsza) ludzi umarłaby z głodu. A tak można było nieskrępowanie wyciągnąć przytachane ze sobą chipsy i zapodawać i zapodawać i zapodawać do swej wiecznie głodnej papuni. Kino nasze nie jest wielkie, nie ma zagłuszających efektów dźwiękowych a i siedzenia są tu także jakoś tak blisko siebie. Wszystko słychać widać i czuć...a słyszałem i widziałem….i prawie że czułem…3 młodociane Porky – siedziały niedaleko, rządziło Kinder Bueno i chipsy z biedronki Top Chips (oraz co chwilę odkręcany i popijany jakiś bliżej nieokreślony napój, który to robił „tsyt” raz za razem). Trafił się też pewien „Pan”, który przytaszczył ze sobą podobny zestaw. Ale on w przeciwieństwie do „Pań”, poczekał aż zgasną światła i wtedy dopiero postanowił uraczyć widownię gromkim szeleszczeniem i otwieraniem torebki chipsów. „Pan” dodatkowo miał ciągoty internetowe, bo nie odstępował smarta na krok. Chrum chrum i rozbłysk atomowy ekranu 5 cali...
Pan Adrian napisał: “szelest i reszta to czar kina. No chyba że ktoś przegina...”
Pani Joanna: “Proszę nie mylić kina z salką na 80 osób, gdzie trudno dostać bilet przed seansem...Kino (Piast) to już historia dla mieszkańców… jak wszystko po młotkowane”.
Pani Kasia: “Moim zdaniem powinna być możliwość zakupienia w kinie kartonowych pudełek, takich zwykłych na popcorn. Każdy, kto chciałby pochrupać, musiałby swoją przekąskę przesypać i po kłopocie. Duży śmietnik przy wyjściu też by się przydał. Ludzie zostawiają śmieci, bo muszą je zabierać ze sobą”.
Pani Agnieszka: Nie przeszkadza mi to, bo sama jem, ale kiedyś poszłam na jakąś bajkę i byłam obsypana chipsami, dzieciaki biegały, krzyczały i byłam wściekła na ich rodziców, bo spokojnie sobie oglądali, a dzieciaki robiły co chciały”.
Pani Basia: “Zdecydowanie jestem przeciw. Lubię skupić się na filmie,a nie na odgłosach chrupania, szeleszczenia, itp akcją.Fajnie po kinie iść na kawę.
A jakie jest wasze zdanie w tej sprawie? Dołączcie do komentowania i weźcie udział w ankiecie.
Ankieta TUTAJ
foto: Słubicki Miejski Ośrodek Kultury







A co Ty o tym myślisz?