Lokalny Portal Informacyjny

redakcja@naszeslubice.pl +48 502 530 997

100 lat Alfonsa (Alka) Łazarczyka - mieszkaniec Cybinki świętuje setną rocznicę urodzin

Wtorek 21 listopada 2017 brak komentarzy

21.11.1917

Dziś Alfons (Alek) Łazarczyk, mieszkaniec gminy Cybinka obchodzi setną rocznicę urodzin!

18 listopada najbliższa rodzina (na zdjęciu) świętowała jego setne urodziny, które tak naprawdę przypadają dziś - 21 listopada 2017.

Urodził się 21 listopada 1917 roku we wsi Grądy, wtedy w powiecie białostockim. Obecnie wieś położona jest w województwie podlaskim, w powiecie  monieckim , gmina Knyszyn. Rodzice to Antoni i Apolonia z domu Stankiewicz.

Nasz pradziadek miał czworo rodzeństwa - dwóch braci: Antoniego i Apolinarego oraz dwie siostry: Krystynę i Łucję. Antoni niestety zmarł jeszcze w dzieciństwie. W chwili obecnej rodzeństwo pradziadka już nie żyje, Apolinary i Łucja pozostawili po sobie potomstwo, Krystyna nigdy nie wyszła za mąż, zmarła na początku wojny, miała wtedy około 30 lat. Dochował się 9 dzieci, 19 wnucząt, 24 prawnucząt i 1 praprawnuczkę. Po ukończeniu szkoły powszechnej  nasz Pradziadek wstąpił do organizacji „Strzelec” Józefa Piłsudskiego, która później zmieniła nazwę na Organizację Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego. Trzeciego kwietnia 1937 roku pradziadek zgłosił się na ochotnika do wojska” - mówi z zapartym tchem Ola Samulska - wnuczka.

Dlaczego wybrał Pan właśnie taką drogę życiową?

"Przede wszystkim podobało mi się wojsko, mundur, broń. Po drugie, pomimo chęci, nie mógłem kontynuować nauki w gimnazjum, ponieważ rodziców nie było stać na jego dojazdy do Białegostoku. Po trzecie, na ojcowskiej roli został brat Apolinary, niestety on musiał szukać innego pomysłu na swoją przyszłość" - mówi solenizant

Przez 12 lat “Alek” pełnił funkcję Przewodniczącego Komitetu Rodzicielskiego w Szkole Podstawowej w Cybince. Przez kilka kadencji był radnym w Urzędzie Miasta w Cybince. W  1964 roku pradziadek przeszedł do pracy w Przedsiębiorstwie Budownictwa Rolniczego w Rzepinie. Pełnił funkcję kierownika administracyjnego, kadrowego oraz prowadził hotel przy Ochotniczych Hufcach Pracy. Pracował tam do emerytury. Kiedy ówczesna władza zlikwidowała Kółka Rolnicze, w to miejsce powołując Spółdzielnię Kółek Rolniczych zaproponowano mu stanowisko ekonomisty - planisty, które również piastowało emerytury.  Jednak “Alek”  nie potrafił funkcjonować bez pracy. Gdy zaproponowano mu zajęcie na ½ etatu, oddał się pracy przez kolejnych dwanaście lat. "Łącznie przepracował pięćdziesiąt sześć lat i trzy miesiące" - dodaje Ola .

Redakcja przyłącza się do kolejnych 100 lat i życzymy dużo zdrowia i radości!

Zdjęcia: rodzina, Witold Cholewa


A co Ty o tym myślisz?

* Twój adres nie będzie nigdzie wyświetlany

anuluj odpowiadanie
Niedziela 28 czerwca 2026 22:04:18
  • imieniny obchodzą:

    Florentyna, Leon, Ireneusz

Ostatnie komentarze
facebook

wykonanie: gardziejewski.pl

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką dotyczącą cookies. Zamknij